Wyznanie z drugiej strony biurka: przez lata pomagałem znajomym pisać ich profile randkowe. Po 55-tce wygląda to zupełnie inaczej niż po trzydziestce. Nie chodzi już o to, żeby „się sprzedać". Chodzi o to, żeby nie wystawić na prezentację kogoś, kim Pani/Pan nie jest.
Najczęstsze błędy dzielą się na dwa obozy: podkolorowywanie i samobiczowanie. Obydwa dają ten sam efekt — wiadomość do kogoś niewłaściwego.
Zdjęcie profilowe
Jedno zdanie: proszę wybrać zdjęcie, na którym Pani/Pan siebie poznaje. To znaczy — jeśli koleżanka pokaże je Pani znajomym w pracy, oni powiedzą „tak, to ona". Nie „o, to ona ładnie wyszła."
- Nie sprzed dziesięciu lat. Nawet jeśli wtedy było lepsze światło.
- Nie z okularami przeciwsłonecznymi. Oczy są najważniejsze po 55-tce. Mądrość widać w oczach, nie w makijażu.
- Nie w samochodzie. Ani w łazience z lustrem. Nigdy.
- Można z wnukiem, byle nie tylko z wnukiem (wtedy profil wygląda jak babcia reklamowa, nie jak osoba otwarta).
Pierwsze zdanie opisu
Szuflada A — klisze, które czytamy setny raz w tygodniu:
- „Nie lubię pisać o sobie, ale..."
- „Jestem normalny/a, z poczuciem humoru."
- „Szukam tego/tej jedynej/jedynego."
- „Nie szukam przygód."
Szuflada B — pierwsze zdania, które faktycznie otwierają rozmowę:
- „W weekendy chodzę na długie spacery po Bulwarach Wiślanych w Krakowie, sama, z termosem i książką."
- „W 2020 wróciłem do malowania akwarelą, po trzydziestu latach przerwy. Bardzo lubię tę ciszę."
- „Mam córkę w Szwecji i koci cień w mieszkaniu — poza tym jestem wolny i ciekawy."
Różnica: szuflada A mówi, jakim Pan/Pani nie jest. Szuflada B mówi, jaki Pan/Pani jest.
Stan cywilny — szczerze
Po 55-tce mało kto przychodzi bez historii. I to dobrze. Proszę nie ukrywać, że jest Pani wdową albo że jest Pan po trzeciej relacji. To nie wstyd. To biografia.
„Wdowa od 2022 roku. Mam się dobrze, wracam powoli do spotykania się z ludźmi."
„Rozwiedziony od dziesięciu lat, z rozwodu wyszedłem w porządku, bez pretensji do nikogo."
Takie zdania działają jak filtr. Dojrzały partner je przeczyta i zrozumie. Niedojrzały przejdzie dalej — i dobrze.
Dzieci
Jedno zdanie wystarczy. Nie CV dziadkowe. „Mam dwie córki, obie dorosłe, jedna w Gdańsku, druga w Londynie. Są ważną częścią mojego życia, ale żyją już swoim." Dorosły rozumie, co to znaczy.
Proszę nie pisać „dzieci to moje wszystko". To prawda, ale na profilu randkowym brzmi jak sygnał, że nie ma w Pani/Panu miejsca na kogoś nowego. Dorośli kandydaci to sprawdzą w rozmowie, nie potrzebują hasła.
Zdrowie
To drażliwa sprawa. Moja rada: nie na profilu. Chyba że chodzi o coś, co definiuje codzienność (dieta bezglutenowa, niepełnosprawność ruchowa). O resztę — cukrzyca, ciśnienie, lęki, wcześniejsze onkologia — rozmawia się wtedy, gdy już jest zaufanie. Na trzecim, czwartym spotkaniu, nie na profilu.
Pieniądze
Nigdy na profilu. Ani „szukam kogoś niezależnego finansowo", ani „nie lubię zbieraczy emerytur". To sygnał, że pierwsza rozmowa będzie o portfelu. A nie powinna.
Czego Pani/Pan szuka
Krótka propozycja zamiast długiej listy wymagań:
„Chciałbym poznać osobę, z którą można spokojnie rozmawiać przy stole, ciepło się milczeć i razem w sobotę rano iść po pieczywo."
To mówi więcej niż pięć punktów w stylu „lubi góry, morze, teatr, dobrą książkę i śniadania w łóżku." Bo to widać, że to napisał dorosły człowiek.
Humor — uważnie
Humor na profilu po 55-tce to ryzyko. Jeśli wyjdzie, wspaniale. Jeśli nie, wygląda na próbę udawania młodszego. Bezpieczna reguła: nie więcej niż jedno mruganie okiem na cały opis. Reszta — prosto.
Czego nie pisać nigdy
- „Bez oszustw." — implikuje, że Pan/Pani już kogoś podejrzewa.
- „Tylko poważne oferty." — to nie ogłoszenie handlowe.
- „Nie piszę do każdej/każdego." — brzmi defensywnie.
- Szczegółów o byłej/byłym. — nie w profilu, nie w drugiej wiadomości, właściwie nigdy w pierwszym miesiącu.
Co warto dodać, choć się boimy
Jedną prawdziwą słabość. Nie dramatyczną — ludzką. „Nie lubię małych rozmów przy kasie." „Jestem zdecydowanie ranny ptaszek, po 21:00 zaczynam powolne zasypianie." „Mam tendencję do opowiadania za długich historii."
Taka niedoskonałość na profilu działa lepiej niż trzy zdania o zaletach. Bo pokazuje, że jest Pan/Pani osobą, nie kandydatem.
Na koniec test
Proszę przeczytać swój profil na głos. Gdyby znajoma usłyszała go, czy powiedziałaby: „tak, to ty"? Jeśli tak — gotowe. Jeśli brzmi jak ktoś inny, coś trzeba wyciąć. Zazwyczaj nadmiar. Rzadko — niedomiar.
Profil po 55-tce jest zaproszeniem na ławkę. Nie na scenę.